Nowy trend wśród młodzieży
W dobie cyfryzacji i powszechnego dostępu do nowych technologii coraz więcej nastolatków decyduje się na powierzanie swoich problemów i emocji sztucznej inteligencji. Zamiast szukać wsparcia u rodziców, nauczycieli czy rówieśników, młodzi ludzie wybierają rozmowy z chatbotami, które stają się dla nich czymś w rodzaju cyfrowych przyjaciół. To zjawisko, choć może wydawać się nowatorskie, budzi poważne obawy wśród psychologów i pedagogów.
Dlaczego młodzież ufa AI?
Badania przeprowadzone przez amerykańską organizację Common Sense Media w 2023 roku wykazały, że aż 40% nastolatków w wieku 13–17 lat korzystało z chatbotów do rozmów na tematy osobiste. Głównym powodem jest brak obawy przed oceną – sztuczna inteligencja nie krytykuje, nie wyśmiewa i nie zdradza tajemnic. Dla wielu młodych ludzi, którzy borykają się z lękiem przed odrzuceniem lub brakiem zrozumienia ze strony otoczenia, taka forma kontaktu wydaje się bezpieczna i komfortowa.
Zagrożenia związane z cyfrowymi powiernikami
Eksperci alarmują, że regularne poleganie na chatbotach w kwestiach emocjonalnych może prowadzić do izolacji społecznej i osłabienia umiejętności interpersonalnych. Dr Anna Kowalska, psycholożka dziecięca z Uniwersytetu Warszawskiego, zwraca uwagę: „Młodzież, która zamiast rozmawiać z żywymi ludźmi, wybiera algorytmy, traci szansę na naukę rozpoznawania emocji, empatii i budowania głębokich relacji. To może mieć długofalowe skutki dla ich rozwoju społecznego”. Ponadto chatboty, choć coraz bardziej zaawansowane, wciąż nie są w stanie odpowiednio reagować na skomplikowane problemy emocjonalne, a w skrajnych przypadkach mogą udzielać szkodliwych porad.
Kontekst globalny i lokalne wyzwania
Problem ten nie dotyczy wyłącznie Polski. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii odnotowano wzrost liczby przypadków, w których nastolatkowie szukali pomocy u AI w sytuacjach kryzysowych, takich jak myśli samobójcze czy przemoc w rodzinie. W odpowiedzi na to zjawisko, niektóre platformy, jak na przykład Character.ai, wprowadziły funkcje automatycznego przekierowywania do profesjonalnych służb wsparcia. W Polsce podobne rozwiązania dopiero raczkują, a rodzice i nauczyciele często nie zdają sobie sprawy z tego, jak głęboko AI wrosło w życie ich podopiecznych.
Co można zrobić?
Kluczowe jest edukowanie młodzieży na temat ograniczeń sztucznej inteligencji oraz promowanie otwartych rozmów w domach i szkołach. Rodzice powinni interesować się tym, z jakich narzędzi korzystają ich dzieci i w jaki sposób. Ważne jest również, aby placówki edukacyjne wdrażały programy z zakresu cyberbezpieczeństwa i higieny cyfrowej, które uczą krytycznego podejścia do technologii. Tylko w ten sposób można zminimalizować ryzyko, że chatboty staną się substytutem prawdziwych relacji międzyludzkich.
Foto: images.pexels.com


